poniedziałek, 31 lipca 2017

Wonder Festival 2017 Summer - Podsumowanie

"Wonder Festival" to odbywające się dwa razy w roku, największe figurkowe wydarzenie, podczas którego producenci prezentują najnowsze prototypy swoich zabawek oraz zapowiadają całe tony kolejnych plastikowych bibelotów. Dla jednych figurkowiczów jest to czas spełniania marzeń, opłakiwania tragicznie zmarłych portfeli oraz rozważań nad sprzedażą organów. Dla drugich znowuż irytacji oraz masywnego jojczenia i rozczarowania, spowodowanych brakiem wyczekiwanych zapowiedzi. Osobiście uważam, że od około 5 edycji, każdy kolejny WonFes był lepszy od poprzedniego, zwłaszcza że coraz częściej pojawiają się na nich takie zapowiedzi, których absolutnie nikt się nie spodziewał. Nie inaczej było również tym razem, co skłoniło mnie by w końcu przestać tylko planować skrobnąć jakieś podsumowanie tego eventu, a faktycznie to zrobić. Czy będzie z tego regularny cykl - jeszcze nie wiem. Wszystko zależy od czasu i chęci. I wyspania, bo jako że event ów odbywa się, gdy u nas jest środek nocy, to z reguły padam po nim na ryj. No ale do rzeczy - co takiego przykuło moją uwagę podczas tej edycji?

1. Makoto Nanaya z "BlazBlue" od Bell Fine


Najlepsza dziewczynka i moja main z jednego z najbardziej fun animufajterów w końcu dostaje nową figurkę! Nie jest to co prawda figurka ruchoma, na jaką najbardziej liczyłem, ale ciągle jestem szczęśliwy, że nareszcie bohaterka ta dostaje trochę więcej miłości. Z drugiej strony szkoda, że zabrało się za nią jednak Bell Fine, bowiem firma ta znana jest z wysokich cen, niekoniecznie proporcjonalnych do jakości produkowanych przez siebie figurek.

2. Nendoroid Zero z "MegaMan X2" od Good Smile Company


Od ostatnich czterech WonFesów dostajemy coraz więcej zapowiedzi z MegaMana, co bardzo mnie cieszy. Tym razem padło na Zero w jego wersji z sagi X. I choć fanem Nendo wielkim nie jestem, to Zero lubię tak bardzo, że może nawet rozważę zakup. No, chyba że nim trafi do sprzedaży, Max Factory zapowie jego figmę...

3. Kanzaki Sumire z "Sakura Taisen" w skali 1/4, Bunny Style od FREEing


Bez cienia wątpliwości jedna z najbardziej radujących mnie zapowiedzi z tego WonFesu. Sumire to, obok Sakury, zdecydowanie moja ulubiona dziewczyna z fantastycznej serii "Sakura Taisen" i niezmiernie cieszy mnie fakt, że podobnie jak Sakura rok temu, doczeka się w końcu dużej, pięknej figurki. Niestety, fakt że będzie duża i piękna przełoży się też pewnie na cenę tak kosmiczną, że będę musiał chyba sprzedać kilka organów, żeby sobie na nią pozwolić. C-choć m-może nie, bo ostatnio podwyżkę w pracy dali...

4. figma "Table Museum" Nike od FREEing


Żaden WonFes nie jest kompletny bez kolejnej zapowiedzi z linii "Table Museum". Co prawda nie dostałem prototypu Mony Lisy, na który tak bardzo liczyłem, ale zapowiedź Nike sprawia, że nie jestem z tego powodu zbytnio rozżalony. Jestem cholernie ciekaw, czy tak jak Wenus z Milo dostanie ona brakujące elementy i gdzie będą znajdować się punkty artykulacji.

5. Riobot Stalowy Gigant z "The Iron Giant" w skali 1/80 od Sentinel


Bez dwóch zdań najlepsza i najciekawsza zapowiedź tej edycji. Tytułowy Gigant z fantastycznego, kultowego filmu animowanego, który ze względu na świetnie napisane postacie, wzruszającą opowieść i solidne wykonanie na stałe zapisał się już w pamięci tysięcy fanów na całym świecie. Jako że jest to zabawka z linii Riobot, to z pewnością będzie miała świetną pozowalność (co widać już po samych fotkach na planszy za figurką) i wykonana zostanie z dbałością o najdrobniejsze detale. Niestety, przełoży się to również na przerażająco wysoką cenę, z której Rioboty również słyną...

6. EX Gokin Hargan z "Megazone 23" od Fewture


Dwa lata temu, na zimowej edycji WonFesu, Fewture zapowiedziało fantastycznego, w pełni transformującego się Garlanda z kultowej serii OVA, która rozpoczęła cały boom w latach 80-tych - Megazone 23. Co jeszcze fajniejsze, w zestawie znajdował się również pilot wspomnianego robota - Yahagi Shogo. Niestety, ze względu na swe olbrzymie rozmiary i dbałość o każdy najdrobniejszy detal, Garland został wyceniony na aż 40 tyś JPY, przez co nie mogłem sobie na niego pozwolić. Dlatego też martwi mnie, że również należący do wojska Hargan, będzie niestety kosztował równie kosmiczne pieniądze. Tym bardziej, że z tego co widzę w zestawie będzie również miniaturowy hangar...

7. G.E.M. Taichi, Koromon, Hikari i Nyoromon z "Digimon Adventure" od MegaHouse


Pierwszy "Google-Boy" i jego młodsza siostra, wraz ze swoimi potworkami z "tych lepszych pokemonów". Do "Digimonów" mam olbrzymi sentyment od dziecka. Pamiętam, że zawsze gdy tata odbierał mnie z przedszkola, to prosiłem go by jechał jak najszybciej do domu, bym mógł zdążyć na kolejny odcinek na RTL II. I kij, że nic z tego szprechania nie rozumiałem! I tak się oglądało! A piosenki wkręciły mi się tak mocno, że po dziś dzień nie opuściły mojej głowy. MegaHouse jest znane z jakościowych figurek, a i poprzednie wydane przez nich zabawki z Digimonów były super, więc jestem pewien że w przypadku tego zestawu nie będzie inaczej.

8. Frame Arms Girl Greifen od Kotobukiya


Kotobukiya nie zwlekała i już na tym WonFesie pokazała prototyp zapowiedzianej na poprzednim Greifen. Model prezentuje się naprawdę bardzo fajnie, szczególnie podobają mi się sterowane za pomocą dźwigni roboręce oraz masywniejsze, niż w przypadku większości poprzednich FAG opancerzenie na nogach. Czekam na wersję w kolorze i cenę.

9. Megami Device "Wiedźma" (nazwa tymczasowa) od Kotobukiya


Druga linia modeli od Koto, przedstawiających śliczne mecha-musume. Do tej pory unikałem jej jednak, ze względu na stanowczo przegięte ceny oraz fakt, że aby móc złożyć obie dziewczynki z danego zestawu, trzeba ten sam model kupić dwa razy. Nie lubię, kiedy firmy w tak oczywisty i paskudny sposób żerują na swoich klientach. Wiedźma jednak jest tak bardzo śliczna, że nie wiem, czy dam radę się dłużej opierać... Poczekam jeszcze na wersję w kolorze i cenę, ale kusi mocno.

10. Himura Kenshin z "Rurouni Kenshin" w skali 1/6 od Max Factory


Główny bohater jednej z najbardziej kultowych i najciekawszych mang historycznych. Legendarny "Hitokiri Battousai", który po nastaniu ery Meiji postanowił nigdy już nie zabijać i zaczął nosić odwrócony miecz. Oferowana przez Max Factory figurka podoba mi się bardzo. Poza jest niezwykle dynamiczna, a przeszywające spojrzenie Kenshina oddane po prostu idealnie. Czekam na wersję w kolorze i cenę, ale już teraz jestem mocno zainteresowany.

11. Max Gokin Zeorymer of the Heavens z "Hades Project Zeorymer" od Max Factory


Kolejna zapowiedź, której absolutnie nikt się nie spodziewał. Nawet mimo faktu, że od ostatnich czterech WonFesów dostajemy bardzo dużo rzeczy ze starszych produkcji. Dlaczego? Bowiem nie dość, że Zeorymer w wersji OVA jest już dość mocno obscure, to ten o którym mowa tutaj pochodzi z mangowego pierwowzoru, który jest jeszcze bardziej zapomniany. A w dodatku był bardzo kontrowersyjnym hentaiem, publikowanym w równie kontrowersyjnym (acz bardzo kultowym) magazynie "Lemon People" (o którym pisałem troszkę więcej w tym artykule). Jestem bardzo ciekaw, jak będzie wyglądał finalny produkt. Na pewno będzie strasznie dużo kosztował, bo Max Gokiny to spore bydlaki, więc i pieniądze spore na nie trzeba wyłożyć.

12. figma Fuu Hououji z "Magic Knight Rayearth" od Max Factory


Nareszcie się doczekałem! Nareszcie, po aż dwóch latach od zapowiedzi, najlepsza dziewczynka z MKR została pokazana jako pełnoprawny prototyp. Nie mogę się doczekać, by zobaczyć ją w kolorze! Martwi mnie jedynie, że będzie równie droga i pozbawiona ciekawych dodatków, co Hikaru i Umi. Niestety, od ostatnich kilku lat, Max Factory bardzo mocno się "zżydziło" i woła sobie coraz większe pieniądze, za coraz biedniejsze figmy. A nie zaczynajmy nawet tematu "exclusivów"...

13. Hyper Construction Kit Nadesico Y-Unit z "Martian Successor Nadesico" od Aquamarine


Najwspanialszy okręt kosmiczny z najlepszej space opery, najlepszej komedii i najlepszej serii o fandomie. Nadesico Y-unit to piękna i potężna maszyna i z miłą chęcią włączyłbym ją do swojej kolekcji. Nie budowałem jeszcze modeli z linii HCK, ale patrząc po zdjęciach promocyjnych i tych od klientów na twitterach, to są one naprawdę spoko, więc możliwe że się skuszę. Szkoda tylko, że jak na plastikowe modele, są dość drogie - z reguły chodzą za ok. 5 tyś JPY.

14. ARTFX-J Yang Wen-Li z "Legend of the Galactic Heroes" w skali 1/8 od Kotobukiya


Zapowiedziany chwilę przed WonFesem, ale w pełnej krasie pokazany dopiero na nim. Jeden z głównych bohaterów jednej z najlepszych i najbardziej kultowych chińskich bajek w historii. Serio, jeśli jeszcze nie widzieliście (i nie czytaliście!!) LoGH-a, to koniecznie to zróbcie!
Sama figurka podoba mi się strasznie - poza jest świetna i bardzo dobrze oddaje charakter Yanga, a malowanie jest po prostu nienaganne. Niestety boję się, że jako że to statuetka z tej samej linii co moja Sakura to  będzie kosztować kosmiczne (hehe) pieniądze...

15. Hdge Ruri Hoshino z "Martian Successor Nadesico", Neko Cosplay ver. od Union Creative International Ltd


Kolejna olbrzymia niespodzianka. Jedna z moich ulubionych postaci dziecięcych w animu. Ruri nie tylko jest niezmiernie urokliwa, ale też bardzo fajnie napisana z niej bohaterka, ze świetnym rozwojem charakteru i bardzo mocnym, wzruszającym epizodem jej poświęconym. Do dziś jest też bardzo popularna wśród fanów (swego czasu w rankingach popularności organizowanych przez magazyn "Newtype" wyprzedziła o pokaźną liczbę głosów takie legendy jak Rei Ayanami, Sohryu Asuka Langley, czy Lina Inverse) ale od bardzo, bardzo dawna już nie dostawała żadnych figurek. Dlatego też, gdy zobaczyłem ją na wystawce, musiałem aż cztery razy się upewnić, czy to aby na pewno legitna statuetka, a nie Garage Kit. Jestem bardzo szczęśliwy, że to jednak faktyczna figurka na sprzedaż. W ogóle Nadesico dostaje ostatnio bardzo dużo plastikowej miłości, co niezmiernie mnie raduje. Obawiam się tylko, że na Ruri nie będę mógł sobie niestety pozwolić, biorąc pod uwagę jak wiele zamówień mam już na okres, w którym wychodzi...

16. figma Moon, Litten, Rowlet i Popplio z "Pokemon Sun&Moon" od Max Factory


Najśliczniejsza protażka z najlepszej gry Pokemon. "Sun and Moon" ogółem miały super ładne dziewczynki, ale to właśnie główna bohaterka najbardziej skradła moje serce. Serio nie pamiętam, kiedy ostatni raz w Poksach spędziłem aż tyle czasu na stylizowanie swojej postaci...
Aaanywaaay - figma Moon podoba mi się strasznie - idealnie oddali jej "genki" design a fakt, że w zestawie są wszystkie trzy startery jest zapewnieniem, że nie będzie ona biedna w kwestii dodatków. Boję się tylko o jej cenę, prawdę mówiąc...
Och! I chciałbym bardzo, by kolorystycznie była to ta przepyszna wersja z lekko opaloną karnacją, ale obawiam się, że nie mam nawet co na to liczyć...

17. figma Seto Kaiba z "Yu-Gi-Oh!" od Max Factory


"SCREW THE RULES, I HAVE MONEY!" Po długim oczekiwaniu i niepokoju związanym z kiepską sprzedażą figmy Yugiego, nasze prośby zostały wysłuchane i najbogatszy złodupiec z kreskówki o grze karcianej dla dzieci doczekał się prototypu! Uwielbiam to, jak świetnie oddali jego maniakalny uśmiech i pewną siebie, gotową do gry pozę. Z niecierpliwością czekam na wersję w kolorze i cenę.

18. Nendoroid Lina Inverse z "Slayers" od Good Smile Company


NARESZCIE! Nareszcie figurka Liny! Nie ukrywam, że zdecydowanie wolałbym figmę, ale póki co jestem szczęśliwy, że dostajemy jakikolwiek merch z fantastycznego "Slayers"! Tym bardziej, że daje to coraz większe nadzieje na inne figurki z kultowych bajek z tego okresu. Ktoś tam kiedyś napisał po zapowiedzi figm z Rayeartha, że teraz to muszą nam już dać zabawki ze Slayers oraz Saber Marionette J. Popieram! Oby jak najszybciej!
Czekam na wersję w kolorze i dodatki oraz zaciskam mocno kciuki na wersję figmową!

19. figma Utena Tenjou z "Shoujo Kakumei Utena" od Max Factory


Jedna z najbardziej szokujących i najwspanialszych zapowiedzi poprzedniego WonFesu doczekała się prototypu. I prezentuje się po prostu wyśmienicie! Nie mogę się doczekać, by zobaczyć wersję w kolorze (i prawdopodobnie zapłakać nad przegiętą ceną). To teraz czekam na Oscar do kompletu, bym mógł zrealizować swoje marzenie o scenie pojedynku, między dwiema pięknymi szermierkami.
Swoją drogą - części do transformacji w samochód będą, prawda Max Factory?

20. ARTFX-J Siegfried Kircheis z "Legend of the Galactic Heroes" w skali 1/8 od Kotobukiya


Gdyby tylko Kircheis tu był... OH WAIT. Tak się składa, że jest! Bazowana Kotobukiya po raz kolejny dostarcza! Bardzo podoba mi się rzeźba, idealnie oddająca każdy najdrobniejszy nawet szczegół munduru czy włosów. Nie mogę się doczekać pomalowanej wersji i płaczę rzewnymi łzami, bo prawdopodobnie nie będę miał dość pieniędzy, by całe trio z LoGH-a sobie kupić. Zaraz, trio? Tak, trio, bowiem Koto ogłosiło jeszcze...

21. ARTFX-J Reinhard von Lohengramm z "Legend of the Galactic Heroes" w skali 1/8 od Kotobukiya


Skoro dostaliśmy Yanga i Kircheisa, to nie mogło oczywiście zabraknąć także Reinharda! "Blond Gówniarz", "Złoty Lew", ten genialny taktyk ma wiele pseudonimów, nadanych mu przez przerażonych jego niesamowitymi umiejętnościami przeciwników oraz pełnych podziwu przyjaciół i poddanych. Dzielny i waleczny Reinhard w końcu w wersji figurkowej! I wygląda po prostu fenomenalnie i tak majestatycznie, jak w serii OVA! Bardzo bym chciał móc sobie na niego pozwolić, ale niestety chyba nic z tego... m-może to jednak faktycznie czas sprzedać nerkę...

22. Macross Valkyrie Girl VF-31 z "Macross Delta" od Aoshima


Pierwotnie zapowiedziana na specjalnym evencie Aoshimy, urocza personifikacja jednego z modeli Valkyrii z najnowszej odsłony Macrossa. Bardzo ładna, choć szkoda mi nieco że nie ma żadnego hełmu z wizorem, tylko jakąś tam biedną antenkę. Czekam na wersję w kolorze i dodatki, uroczych mecha-musume nigdy za wiele!

23. Polynian Reimu z "Touhou Project" od Daibadi


Pierwszy raz zapowiedziana na zimowym WonFesie 2016, mechaniczna Reimu doczekała się w końcu prototypu. Niestety, niekompletnego. Szkoda straszna, bowiem Polyniany to naprawdę prześliczne figurki i gdy na swoim twitterze Daibadi wspomniało, że na tym WonFesie w końcu swoją wersję Reimu pokażą, to miałem spore nadzieje że będzie to już gotowy produkt. Cóż, przynajmniej podali orientacyjną datę premiery - rok 2018.

24. S.R.G-S Raftclan Aurun z "Super Robot Taisen J" od Kotobukiya



Jedna z tych zapowiedzi z poprzedniego WonFesu, na których pomalowany prototyp czekałem najbardziej. Bardzo ładny robot jednego z antagonistów z jednej z niewielu przetłumaczonych odsłon fantastycznej serii cross-overów "Super Robot Taisen". Wygląda świetnie i z tego co widzę dostał praktycznie wszystkie niezbędne mu dodatki, łącznie z olbrzymim orgonowym ostrzem dla swojego pistoletomiecza. Czekam z niecierpliwością na start pre-orderów, ale bardzo się boję, że Kotobukiya znowu zażyczy sobie nieludzkich pieniędzy. Od jakiegoś czasu bowiem, wszystkie ich modele z SRW kosztują tyle, ile kiedyś kosztowały gotowe statuetki (!!!). Hitem był Astranagant sprzed bodajże roku, który nie dość, że pełen zestaw akcesoriów oferował tylko w wersji ekskluzywnej dla sklepu Koto, to jeszcze kosztował w nim grubo ponad 10 tyś. jpy. A-ale może Koto wyniosło nauczkę z tego, jak biednie sprzedał się Shurouga Sin i trochę ochłonie? (Och kogo ja próbuję nabrać...)

25. Premium Masterline Beast Megatron z "Beast Wars" od Prime 1 Studio


Olbrzymia polystonowa statuetka absolutnie najlepszej inkarnacji Megatrona z najlepszej serii Transformers. W dodatku z podświetlanymi oczami i T-rex miotaczem. I jeszcze zdemolowanym Dinobotem na cudownej podstawce. Cena będzie pewnie zabójcza, przez co strasznie mi smutno, bo do "Beast Wars" mam gigantyczny sentyment...
Also, obligatoryjnie, zostawiam tutaj link do wiadomej kompilacji.

26. METAMOR-FORCE Bariation God Gravion z "Choujuushin Gravion" od Sentinel


Pamiętacie, jak pisałem że Rioboty kosztują granda kasa? No, to METAMOR-FORCE to takie jeszcze droższe Rioboty. Te zabawki tworzą absolutni szaleńcy - linia koncentruje się głównie na robotach kombinerach i bardzo wiernie kopiuje ich mechanizmy kombinacyjne. Do tego stopnia, że figurka głównego mecha to połączone mniejsze, transformujące się segmenty. I stąd bierze się kosmiczna cena tych zabawek - jeden zestaw, pozwalający stworzyć jednego mecha kosztuje z reguły od 20 do 40 tysięcy JPY. Ała.
Co do samego Graviona - kreskówka była strasznie głupia i momentami za bardzo próbowała brać siebie na serio, serwując widzowi tanią dramę... ale god damn, roboty i sceny walk miała fenomenalne. Dlatego też strasznie mi smutno, że nigdy nie będę mógł sobie na tego Metamora pozwolić. No, chyba że sprzedam organy... a, nie, to na LoGH-owe statuetki miało być przecież...

27. figma Vehicles Japari Bus z "Kemono Friends" od Max Factory


"SUGOOOOI!" autobus, którym Kaban, Serval i Boss podróżowali przez Japari Park.  Absolutny must have dla mnie (zwłaszcza by odtworzyć "I can't believe Serval is fucking dead!"), ale strasznie boję się o cenę. Poprzednie figma Vehicles, w szczególności czołgi z "Girls und Panzers" kosztowały 20 tysięcy JPY. Ale one miały w sumie całą elektronikę, silniczki, baterie etc. Może Japari Bus nie będzie tego miał i wyjdzie dużo taniej? Goły model kit, nawet tak pokaźnych rozmiarów, nie będzie przecież kosztował więcej niż 5k, prawda? PRAWDA?

28. figma Kaban i Lucky Beast z "Kemono Friends" od Max Factory


Główna bohaterka anime roku i jej uroczy i zabawny robotyczny towarzysz. Bardzo cieszy mnie, że Boss jest elementem zestawu i nie trzeba go dokupywać osobno. O jakość końcowego produktu się nie boję, bo Serval która niedawno trafiła do sprzedaży wygląda po prostu fenomenalnie, identycznie jak w bajce wręcz. Kaban to oczywiście kolejny absolutny must have, tym bardziej że Serval już mam zamówioną i nie dokupienie dla niej jej ukochanej przyjaciółki, z którą przeżyły tyle wspaniałych przygód byłoby totalnym okrucieństwem. Mam tylko nadzieję, że Max Factory nie dowali jej jakiegoś chamskiego exclusiva.


Uff, i dobrnęliśmy w końcu do końca (hue). Jak widzicie, ten WonFes również był dla mnie bardzo udany i skutecznie zmusi mnie do jeszcze bardziej strategicznego rozporządzania funduszami, niż do tej pory. Aż boję się, co będzie po następnym. To chyba pora znaleźć sobie drugą robotę, albo spróbować szczęścia w totka... tudzież sprzedać tę nerkę...

2 komentarze:

  1. eh digimony a zwłaszcza moja ulubiona angewoman ;p 2-1 słodki pluszak w wersji podstawowej i przemiana w superlaskę ;-p RTL2 podstawowe źródło anime w l90 obok naszego RTL7 i paru innych niemieckich kanałów :))

    OdpowiedzUsuń
  2. Grieffen to akurat "power loader" w "uniwersum" FA to przerobiona maszyna budowlana/załadunkowa

    OdpowiedzUsuń